it's a new day. - - - - no.

obudziłam się. z nadzieją, że czuję się lepiej. leżę w tym nędznym łóżku. wlepiam oczy w sufit.
mało to pomocne.      potwierdza się moje przekonanie : nadzieja matką głupich.

może to niezbyt optymistyczne. ale optymizm jest zły.

wracam z powrotem. to prostej konstrukcji zwanej potocznie łóżkiem.
i z nową nadzieją czekam na nieból. (jeśli nie ma takiego słowa, to już jest)

2 komentarze:

cremedelacreme pisze...

to zdjęcie... coś w sobie ma.
czasem dobrze jest uciec do tej prostej konstrukcji.

littlegraymouse pisze...

http://havehopeanddreams.blogspot.com/
http://littlegraymouse.blogspot.com/

Wbijaj śmiało! :-) Pozdrowionka!